wtorek, 25 września 2007

Jonathan Carroll "Kości księżyca"

Mogłabym nareszcie coś mądrego tutaj napisać, ale z tym są z reguły problemy i to spore. Tak więc madrze nie będzie. Ostatnio przeczytana książka to "Kości księżyca" - dziwna, nawet jak na Carrolla, którego wszystkie książki sa dziwne. Porusza bardzo wiele różntch wątków - począwszy od problemu aborcji i zmaganiami z późniejszymi przeżyciami, aż do powstania innego świata. Żeby było ciekawiej, to nei jest to zwykły opis kobiecych rozterek z powodu swego czynu a nawet mogłoby się wydawać, że kobieta wcale o tym nei myśli, jednak pewnego dnia pojawiają się u niej sny, w których przebywa w innym świecie, w Rondui.
I tu zaczyna się cala historia :) Życie na Rondui wydaje się tak realne, że trudno uzmysłowić sobie, że ten świat nie istnieje. Są w nim gigantyczne zwierzęta mówiące ludzkim głosem, ludzie ubrani w papierowe ubrania a także... 5 kości, które trzeba odnaleźć. Zadanie to zostało przeznaczone dla małego chłopca i mieniem Pepsi, jest on synem głównej bohaterki książki, synem nienarodzonym, synem usuniętym...
A aby dowiedziec się więcej trzeba książkę przeczytać, ja przeczytałam, tylko ciekawe jak długo będe o niej pamiętać?

piątek, 14 września 2007

"Ukradziona twarz - mieć 20 lat w Baulu" Latifa

"Ukradziona twarz" to wstrząsający pamiętnik młodej kobiety, mieszkanki Afganistanu, która wraz z rodziną uciekła z kraju krótko przed pamiętnymi zdarzeniami z 11 września 2001r.
Spodobała mi się ta książka, pisana prostym językiem, zawierająca dużo ciekawych szczegółów, a ponadto z serii tych, które lubię - historie prawdziwe. Właściwie historia nauczana u nas w szkołach mało mówi o aktualnych konfliktach na świecie, a jak już coś się o tym wspomni, to są to oczywiście same daty i suche fakty, żadnych obrazów, które mogłyby nam, młodym, rozświetlić trochę umysły. A dzięki tej książce nareszcie się czegoś dowiedziałam, i o Afganistanie i o muzułmanach.
Historia Latify ukazana jest z punktu widzenia ludzi, na których te wojny odcisnęły największy wpływ, z punktu widzenia kobiet. W jeden dzień pozbawiono je wszystkiego, możliwości kształcenia się, wychodzenia z domu, pokazywania twarzy, słuchania muzyki, rozmawiania z mężczyznami, chodzenia do lekarza - zabrano im życie. W zamian za to dostały możliwość chodzenia w burkach...

środa, 29 sierpnia 2007

O tym, co ważne.

Chciałam tylko zobaczyć, jak dział ten serwis, ale chyba się tu zadomowię. Całkiem prosty w obsłudze i przyjemny, a ja wpadłam na pomysł, w jaki sposób go zagospodarować. Będzie przede wszystkim kulturowo, czyli o tym co czytam, co słucham i co śpiewam :) A może i czasami o filmach, jeśli któryś zasłuży na specjalne względy, oczywiście. I w ten sposób będę przynajmniej w przyszłości pamiętała, co czytałam, oglądałam czy słuchałam, a nie, jak zwykle, po 5 dniach zapomnę.

I tym samym przypomniało mi się, jak kiedyś, w klasach 1-3 podstawówki, pani kazała nam założyć dzienniczki lektur. W takich dzienniczkach musiała się pojawić każda przeczytana przez nas ksiązki, autor, tytuł, w dwóch, trzech zdaniach o czym ksiązka jest i oczywiście musiał być rysunek. Uwielbiałam to robić, w końcu taka zabawa żadko kiedy wiąże się z nauką, nieprawdaż? Tak więc teraz mam szansę na ponowienie tych dawnych, minionych przyjemności i będę tu właśnie opisywać wszystko godne uwagi.